Wiadomości

Policjanci uratowali samobójcę i otrzymali słowa uznania od świadków

Data publikacji 28.05.2018

Policyjni wywiadowcy uratowali życie mężczyzny, który chciał zeskoczyć z wiaduktu. Gdy stróże prawa przyjechali na miejsce, 34-latek stał na barierce i krzyczał, że się zabije. Policjanci wtopili się w grupkę przyglądających się tej interwencji ludzi, aby zbliżyć się do desperata. Gdy nadszedł odpowiedni moment, skoczyli do niego i dosłownie w ostatniej chwili chwycili za ubrania. Mężczyzna trzymany przez policjantów wisiał za barierkami. Wezwane na pomoc inne patrole pomogły go wciągnąć.

Przeprowadzona przez policjantów interwencja nie należała do łatwych. Po tym, jak policyjne patrole otrzymały zgłoszenie o próbie samobójczej, natychmiast udały się na miejsce. Na wiadukcie przy ul. Staszica na barierce stał mężczyzna i krzyczał, że się zabije. Na widok mundurowych stał się agresywny i groził, że jeżeli stamtąd nie pojadą, to skoczy z mostu. W tej sytuacji umundurowani policjanci wycofali się, a na miejscu zostali stróże prawa, którzy pełnili służbę w ubraniach cywilnych. Doskonale wtopili się w grupkę ludzi, która zatrzymała się i przyglądała tej niecodziennej interwencji. Gdy nadszedł odpowiedni moment, policjanci skoczyli do 34-latka i dosłownie w ostatniej chwili chwycili go za ubrania i ręce. Mężczyzna chciał się uwolnić i wyrywał się mundurowym. Policjanci byli jednak nieugięci i czekali na wsparcie swoich kolegów. Dopiero wtedy z ich pomocą możliwe było wciągnięcie desperata na wiadukt. Mężczyzna w dalszym ciągu był agresywny i jak się okazało, jeszcze pijany. Po wszystkim policyjni wywiadowcy otrzymali słowa uznania od osób, które obserwowały tę interwencję. Dzięki ich zaangażowaniu mężczyzna nie odebrał sobie życia.