Wiadomości

Seniorka w pułapce fałszywego wypadku członka rodziny i policjantki

Data publikacji 09.01.2018

W słuchawce płacz roztrzęsionej kobiety, która informuje seniorkę o spowodowaniu wypadku drogowego. Ofiara jest ciężko ranna i przebywa w szpitalu. Wersję tą potwierdza przekazana do telefonu policjantka, która informuje, że jeśli seniorka pomoże i przekaże 30 tyś. złotych to nie będzie prowadzone żadne postepowanie karne w stosunku do członka jej rodziny. 61-latka uwierzyła w każde słowo i bez wahania przekazała swoje oszczędności. Dopiero potem doszło do niej, że padła ofiarą oszustek.

Nasi seniorzy wczoraj znowu znaleźli się na celowniku oszustów. Dyżurny komendy otrzymywał od seniorów informacje, że próbowano ich oszukać. W miejsca te były kierowani policjanci umundurowani, jak również "tajniacy", którzy próbowali natrafić na coś podejrzanego w zachowaniu osób bądź przemieszczających się pojazdów. Wieczorem okazało się, że oszuści dopieli swojego celu. Do komendy zgłosiła się 61-letnia siemianowczanka, która przerażona spowodowaniem wypadku przez bliską jej osobę, przekazała prawie 11 tyś. złotych oraz złotą biżuterię. Scenariusz był w tym przypadku "książkowy". Płącząca kobieta zadzwoniła i prosiła seniorkę o 30 tyś. złotych, które musi zapłacić rannej w wypadku samochodowym, aby nie było sprawy na Policji. Dla nadania autentyczności całej tej historii w sluchawce pojawił się głos policjantki, która potwierdziła tą wersję. Spanikowana nieszczęściem bliskiej osoby seniorka odpowiedziała, że nie posiada tak wysokiej żądanej kwoty. Policjantka wypytała ją o posiadaną gotówkę i przychyliła się do prośby 61-latki, która dorzuciła do swoich oszczędności jeszcze złotą biżuterię. Po uzgodnieniach przed drzwiami siemianowiczanki pojawił się nieznajomy mężczyzna, któremu miała przekazać przygotowaną paczkę. Gdy kurier zniknął, po pewnym czasie doszło do seniorki, że padła ofiarą oszustek.

Kolejny raz przypominamy, że Policja nigdy nie prosi o pieniądze ani nie pośredniczy w żadnych rozmowach finansowych pomiędzy stronami. W przypadku tak poważnego zdarzenia, jakim jest wypadek drogowy, nie ma prawnej możliwości, aby dzięki środkom finansowym, policjant odstąpił od wykonywanych czynności i nie nadał biegu czynnościom procesowym. W takim przypadku zawsze jest prowadzone postępowanie karne.


Apelujemy o rozmowy z seniorami i uczulenie ich na powyższą problematykę. Bezpiecznie będzie, jeśli uzgodnimy z seniorami, że nigdy telefonicznie sami bądź za pomocą swoich znajomych nie będziemy zwracali się do nich o pomoc finansową. Zapewnijmy seniorów, że takie sprawy zawsze będziemy załatwiać z nimi osobiście.