Wiadomości

W miejscu wykonywania prac społecznych oskarżony z kolegami ukradł bramę wjazdową

Data publikacji 28.11.2019

Wymiar sprawiedliwości za łamane prawo orzekł wobec 41-latka wykonywanie prac społecznych w pewnym stowarzyszeniu. Mężczyzna zamiast sumiennie odrabiać wyrok, zwietrzył możliwość szybkiego zarobku. Razem z kompanami ukradł bramę wjazdową i wyniósł na skup złomu. Długo nie nacieszył się otrzymaną gotówką, bo już po kilku godzinach był w rękach stróżów prawa. Zatrzymany został także jeden z jego wspólników. Za kradzież mienia grozi im nawet 5 lat więzienia.

41-letni siemianowiczanin miał wykonywać prace społeczne w pewnym stowarzyszeniu. Taką właśnie formę ograniczenia wolności zastosował wobec oskarżonego sąd za łamanie prawa. Mężczyzna przychodząc do pracy zauważył stojącą na placu bramę wjazdową, którą zdemontowano kilka dni wcześniej z uwagi na remont słupka, do którego była ona mocowana. Poprzedni wyrok nie ostudził go jednak przed popełnieniem kolejnego przestępstwa. Razem ze swoimi kompanami ukradł bramę i zaniósł na skup złomu. Pracownicy fundacji zgłosili ten fakt policjantom. Dosłownie kilka godzin zajęło stróżom prawa zatrzymanie 41-latka. W ręce mundurowych wpadł także jeden z jego kolegów. 41-latek i o 5 lat starszy kompan trafili do policyjnego aresztu. Ich los podzielą wkrótce pozostali złodzieje bramy. Za kradzież mienia grozi im nawet 5 lat więzienia.