Wiadomości

Znalazła pomoc w OIK-u i dzięki temu sprawą zajęli się mundurowi

Data publikacji 29.11.2018

Wystraszona i zmęczona codziennymi awanturami oraz ciągłym poniżaniem 28-letnia kobieta poszukała schronienia w Ośrodku Interwencji Kryzysowej. Bała się wrócić do mieszkania, gdzie jej partner nadużywał alkoholu i wygrażał, że ją zabije. Powiadomieni przez OIK policjanci niezwłocznie zajęli się tą sprawą. Ustalili, że choć sąsiedzi wiedzieli, że w mieszkaniu notorycznie dochodzi do awantur, z obawy przed sprawcą nigdzie tego nie zgłaszali i nie chcieli być w to zamieszani. Pomoc nadeszła w porę.

28-latka zgłosiła się do OIK-u, ponieważ jej partner stosował wobec niej nie tylko przemoc psychiczną, ale również fizyczną. Dodatkowo zastraszał kobietę nożem, że ją zabije, gdy zdecyduje się od niego odejść. W mieszkaniu ciągle dochodziło do awantur. Partner, z którym kobieta ma dziecko, nadużywał alkoholu. Był do tego chorobliwie zazdrosny, kontrolował gdzie i co robi. 28-latka ciągle mu wybaczała i wierzyła, że jego zachowanie ulegnie poprawie. Mężczyzna posunął się nawet do tego, że przypalił fragment jej ciała zapalniczką. Zastraszona i wykończona kobieta trafiła w końcu do Ośrodka Interwencji Kryzysowej, gdzie po pierwsze znalazła schronienie. Dzięki pracownikom ośrodka, którzy powiadomili o wszystkim policjantów, sprawa nabrała prawidłowego toku. Mundurowi natychmiast zatrzymali sprawcę. 37-latek trafił do policyjnego aresztu, a w tym czasie stróże prawa robili rozeznanie wśród sąsiadów. Potwierdzili oni, że słyszeli częste awantury w mieszkaniu. Jednak żadna z osób nie zainteresowała się tym ani nie powiadomiła odpowiednich służb, ponieważ obawiała się zemsty ze strony mieszkającego tam 37-latka. Tym samym zastraszona kobieta została pozostawiona sama sobie. Niestety dosyć często właśnie tak to wygląda, że zachowanie sąsiadów czy osób najbliższych jest bierne. W przypadku przestępczości popełnianej w czterech ścianach w części społeczeństwa tkwi błędne przekonanie, że nie należy się wtrącać, bo to są osobiste sprawy. Tymczasem rozgrywają się tam osobiste nie sprawy, ale tragedie. Dlatego apelujemy do Państwa o przekazywanie mundurowym niepokojących sygnałów. Każda informacja będzie sprawdzana, a Państwo nie muszą obawiać się, że ujawnimy skąd dowiedzieliśmy się o danych sytuacjach. Ważne, by nie być obojętnym i reagować. Pamiętajmy, że osoby, które doświadczają ciągłej przemocy są zastraszone, bezradne i boją się odejść od sprawcy. Dlatego ważne jest, by pomóc takiej osobie, a nie pozostawiać jej samej z problemami, z którymi sobie nie poradzi.

Wykaz ośrodków na terenie miasta Siemianowic Śląskich świadczących pomoc osobom pokrzywdzonym przestępstwem przemocy w rodzinie:

- Ośrodek Interwencji Kryzysowej ul. Pszczelnicza 10, czynny całodobowo, zakres pomocy: miejsca noclegowe dla osób wymagających bezpieczeństwa i schronienia, porady prawne, zajęcia z psychologiem, pedagogiem i terapeutą,

- Śląskie Stowarzyszenie Pomocy Ofiarom Przestępstw ul. Kapicy 15, czynne od 8.00 do 18.00, zakres pomocy: porady prawne, zajęcia ze sprawcami przemocy,

- Stowarzyszenie Siemianowicki Klub Abstynentów "Szafran" Al. Młodych 16, czynne w pierwszy wtorek miesiąca od 17.00 do 18.30 i w trzecią środę miesiąca od 17.00 do 18.00; Punkt Informacyjno-Konsultacyjny czynny codziennie w godz. 17.00-19.00,

- Siemianowickie Stowarzyszenie "Wzajemna Pomoc" ul. Pszczelnicza 10, czynne całodobowo, zakres pomocy: pełnienie dyżurów w ramach prowadzenia Punktu Konsultacyjnego w zakresie pierwszego kontaktu i pomocy ofiarom przemocy w rodzinie oraz wiedzy o alkoholu.