Wiadomości

Wyrok sądu to jedno a rzeczywistość to drugie...

Data publikacji 05.11.2018

37-letni mężczyzna miał orzeczony przez sąd roczny zakaz prowadzenia pojazdów. Pomimo, iż łamanie takiego zakazu jest przestępstwem, siemianowiczanin dalej jeździł autem. Policjanci zatrzymali go popołudniu na ulicy Matejki. Tam zakończył swoją jazdę. Wkrótce spotka się ze śledczymi i usłyszy zarzut. Za łamanie sądowego zakazu kierowania pojazdów grozi nawet 3 lata więzienia.

Oprócz wymierzania kary za popełnione przestępstwo, sąd może zastosować środki karne. Jednym z nich jest zakaz prowadzenia pojazdów. Osoba objęta tym zakazem nie może prowadzić pojazdów mechanicznych przez wskazany czas. Dla niektórych skazanych jest to tylko błahy zapis w wyroku i nie stosują się do niego. Policjanci zatrzymali wczoraj kolejnego kierującego, który jeździł swoim audi po mieście, pomimo sądowego zakazu. Miał go orzeczony na rok i w grudniu środek ten przestałby obowiązywać. 37-latek usłyszy wkrótce zarzut za popełnione przestępstwo. Grozi mu nawet 3 lata więzienia.