Wiadomości

Cenny ślad na miejscu włamania do garażu

Data publikacji 04.05.2018

Właściciel garażu poinformował mundurowych o włamaniu i kradzieży roweru górskiego. Dyżurny skierował tam przewodnika psa tropiącego oraz technika kryminalistyki. Dzięki jednemu ze śladów ujawnionych na miejscu przestępstwa, sprawca został zatrzymany jeszcze tego samego dnia. Kryminalni odzyskali także rower, który trafił z powrotem do pokrzywdzonego. Sprawcą był jak dotąd nie karany 22-letni siemianowiczanin. Usłyszał już zarzut kradzieży z włamaniem. Grozi mu nawet 10 lat więzienia.

Dużym rozsądkiem wykazał się siemianowiczanin, który zobaczył, że drzwi do jego garażu są uszkodzone oraz otwarte i nie wszedł do środka. Dzięki takiej postawie nie zostały w żaden sposób zatarte ślady na miejscu zdarzenia. O podejrzeniu włamania pilnie powiadomił mundurowych. Dyżurny skierował tam przewodnika z psem tropiącym oraz technika kryminalistyki. Pies podjął trop, który urwał się w parku. Dzięki jednemu ze śladów ujawnionych podczas oględzin, mundurowi bardzo szybko wiedzieli, kim był złodziej. Jeszcze w tym samym dniu 22-latek został zatrzymany. Oprócz tego stróże prawa odzyskali jeszcze skradziony rower. Mężczyzna przyznał się do włamania i złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze. W przeszłości nie był karany.